Lista zakupów mebli i sprzętów do nowego mieszkania zdaje się nie mieć końca. Chcesz ją trochę skrócić – lub przynajmniej przenieść mniej pilne wydatki na kolejne miesiące? Pomożemy Ci uporządkować priorytety. Dowiedz się, co warto kupić do nowego mieszkania na start, a z czego lepiej zrezygnować.
Bez tego: nie wyśpisz się, nie ugotujesz, nie zadbasz o porządek. Co koniecznie musi się znaleźć w nowym mieszkaniu?
Dla ułatwienia przyjmijmy, że wprowadzasz się do mieszkania z gotową łazienką i kuchnią, w której znajdują się meble i sprzęty AGD.
Lista zakupów może wyglądać różnie, w zależności od Twojego budżetu. Co kupić do nowego mieszkania na start, gdy masz:
- 5000 złotych? Taka kwota starczy Ci na absolutne minimum. Wydaj ją rozsądnie: na proste łóżko z drewnianą ramą i materac, stół i dwa krzesła, regał, górne oświetlenie, lampkę biurkową i nocną, a także na wyposażenie kuchenne: 2-3 garnki, odpowiednią ilość sztućców i talerzy.
Wskazówka: poluj na promocje, nie bój się kupowania używanych przedmiotów (jedynie materac warto kupić nowy). Nie kupuj jednak tanio za wszelką cenę – produkty niskiej jakości posłużą Ci krócej.
- 10 000 złotych? To kwota, za którą możesz kupić nie tylko podstawowe wyposażenie, ale również kilka przydatnych dodatków. Zainwestujesz też w lepszą jakość snu (to naprawdę się opłaca!). Możesz kupić takie samo łóżko, ale z lepszym materacem lub wybrać mebel z miejscem na przechowywanie. Kwota 10 tysięcy złotych pozwoli Ci także na zakup sofy i stolika kawowego. Zyskasz w ten sposób przestrzeń do relaksu w salonie. Większy budżet to okazja do zakupu kolejnych mebli do przechowywania: prostej szafy na ubrania, dodatkowej komody. Dzięki nim będzie Ci łatwiej zadbać o porządek.
Jeśli zostanie Ci ok. 1000 złotych, przeznacz je na tekstylia: zasłony, dywan, poduszki, narzutę. Te dodatki pozwolą Ci stworzyć przytulną atmosferę w mieszkaniu.
- 25 000 złotych? Wszystko, co niezbędne, kupisz nawet w ramach mniejszego budżetu. Co zatem możesz zrobić z kwotą 25 tysięcy złotych? Zainwestuj ją w jakość! Wybieraj trwałe meble (np. z litego drewna), wyższej jakości sprzęty. Do sypialni oprócz łóżka z materacem klasy premium możesz kupić stoliki i lampki nocne. W tej kwocie zmieści się również niewielka szafa wnękowa do przedpokoju oraz wyposażenie salonu: stół i krzesła, sofa lub fotel, stolik kawowy, meble do przechowywania.
Fot. Gustavo Fring / Pexels
Co możesz kupić później (ale warto to mieć)?
Oprócz mebli i wyposażenia „must-have” pomyśl także o tych z kategorii „nice to have”. Możesz je kupić później, gdy zaspokoisz już najpilniejsze potrzeby. Jest kilka mebli, które naprawdę ułatwiają życie w nowym mieszkaniu – w szczególności warto zainwestować w:
- stolik RTV, najlepiej z funkcją przechowywania – z umieszczonym na nim telewizorem wieczorny relaks przy serialu zyskuje nową jakość
- biurko i krzesło (jeśli pracujesz w domu) – praca w takim kąciku jest o wiele wygodniejsza niż korzystanie ze stołu w jadalni
- półkę na buty w przedpokoju – dzięki niej po przyjściu do domu nie będziesz witany/witana przez irytujący bałagan
- puf lub fotel – przydatne zwłaszcza, gdy nie możesz pozwolić sobie na dużą kanapę.
Twoje zakupy nie muszą ograniczać się wyłącznie do mebli. W nowym mieszkaniu możesz od razu po zakończeniu prac remontowych i wykończeniowych przystąpić do budowania atmosfery przytulnego gniazdka! Zarezerwuj sobie w budżecie 1-2 tysiące złotych na dodatki i dekoracje. Za tę kwotę możesz kupić:
- rośliny doniczkowe
- ramki na zdjęcia
- wazon lub inny ceramiczny dodatek
- świece i świecznik
- ręczniki pasujące kolorem do wystroju łazienki
- pościel w modne wzory i narzutę na łóżko
- świetlną girlandę do sypialni lub na balkon.
Już jest pięknie, ale ma być też praktycznie. Pamiętaj, by na Twojej liście zakupów nie zabrakło tego, co ułatwia codzienne życie: suszarki do ubrań, deski do prasowania, kosza na pranie, mopa z wiadrem, suszarki do naczyń, czajnika elektrycznego, kilku koszy na śmieci (do segregacji).
Modne, ale zbędne. Z tego możesz bez żalu zrezygnować
Przy planowaniu zakupów skup się na tym, co praktyczne. Możesz wprowadzać dekoracje i tworzyć własny styl, ale rób to bez pośpiechu. Na początku są ważniejsze sprawy, które wpływają na komfort domowników.
Nie daj się skusić na promocje, nie sugeruj się tym, co widzisz na instagramowych wnętrzach. Jest niemal pewne, że nie potrzebujesz:
- całej galerii zdjęć w ramkach na ścianie (na początku wystarczą pojedyncze)
- dużego fotela-uszaka (prawdopodobnie nie masz na niego miejsca)
- luster, które mają być tylko dekoracjami (wystarczą dwa lub trzy: w łazience, przedpokoju, ewentualnie w sypialni)
- designerskich dodatków do kuchni: kieliszków w różnych kształtach, maszynki do popcornu, prasy do cytrusów itp. (bez problemu poradzisz sobie bez nich)
- ozdobnych flakonów na kosmetyki w łazience – standardowe opakowania nie wyglądają tak pięknie, ale z powodzeniem pełnią swoją funkcję.
Niezależnie od budżetu, kieruj się taką kolejnością: najpierw kupuj meble do wypoczynku i przechowywania, w dalszej kolejności pomyśl o stole i krzesłach. Tekstylia i drobne sprzęty są potrzebne, ale możesz je kupować stopniowo. Pamiętaj też, by zostawić sobie rezerwę na nieprzewidziane wydatki (np. transport czy montaż mebli). Dzięki takiemu podejściu na pewno nie ucierpi Twój portfel!

